Poleć znajomemu| Forum
drukuj skomentuj artykuł forum poleć artykuł znajomemu A A A

Czy EURO<26 to wystarczające ubezpieczenie na narty lub snowboard?

2009-01-05 10:25 poniedziałek
Zofia Dmochowska
Nie. Karta daje stosunkowo ograniczoną ochronę w porównaniu z ryzykiem, jakie niesie ze sobą szusowanie na stokach. Karta nie obejmuje kosztów poszukiwania i ratownictwa w górach ani odpowiedzialności cywilnej na stoku. Nieubezpieczony pozostaje także sprzęt sportowy. Nawet wersja SPORT nie daje wystarczającej ochrony. Na wyjazd narciarski i snowboardowy zalecam wykupienie dodatkowego ubezpieczenia narciarskiego.

Euro<26 to najpopularniejsza w Polsce i Europie karta młodzieżowa i studencka. Jest to całoroczne ubezpieczenie działające we wszystkich państwach świata (z wyjątkiem USA i Kanady) połączone z pakietem atrakcyjnych zniżek w punkach usługowych i sieciach handlowych.

Karta z powodzeniem zastępuje ubezpieczenie dostępne na uczelni, czy w szkole. Oferuje wysokie sumy ubezpieczenia, co w zestawieniu z niską ceną jest doskonałą ofertą dla osób młodych, aktywnych, od czasu do czasu podróżujących.  

Ponieważ coraz częściej spotykam się z pytaniem: czy karta euro 26 wystarczy na wyjazd narciarski, postanowiłam przeanalizować jej zakres i porównać go z ryzykiem czyhającym na amatorów białego szaleństwa.

Co jest najważniejsze?

Ubezpieczenie na narty i snowboard, które zapewni miłośnikowi sportów zimowych odpowiednią ochronę powinno obejmować:

•      KL - koszty leczenia za granicą
•      Koszty transportu i repatriacji,
•      Koszty poszukiwania i ratownictwa górskiego,
•      NNW - Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków,
•      OC za szkody wyrządzone osobom trzecim,
•      Ubezpieczenie sprzętu sportowego
•      Usługi Assistance.

Porównajmy te wymagania z zakresem ochrony, którą daje Euro<26:

EURO<26 ocena
KL - koszty leczenia za granicą do 60 tys. euro +
Koszty transportu i repatriacji do 60 tys. euro +
Koszty poszukiwania i ratownictwa górskiego brak -
NNW - Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków do 20 tys. zł +
OC (odpowiedzilaność cywilna za szkody wyrządzone osobom trzecim 40 tys. euro – szkody na osobie,
10 tys. euro – szkody rzeczowe, ale nie obejmuje wypadków podczas uprawiania narciarstwa i snowboardu
-
Ubezpieczenie sprzętu sportowego brak -
Usługi Assistance w ramach KL +
Źródło: opracowanie własne na podstawie warunków ubezpieczenia posiadaczy kart EURO<26 zatwierdzone uchwałą Zarządu Nr 12/Z/2006 z dnia 3 kwietnia 2006r.

Przyjrzawszy się tabeli zauważymy brak bardzo istotnych elementów ochrony ubezpieczeniowej, jakim są koszty poszukiwania i ratownictwa oraz OC na stoku. Nieubezpieczony też pozostaje sprzęt sportowy.

Tym ograniczeniom nie ma się co dziwić. Karta Euro<26 jest tania (karta STUDENT WORLD kosztuje 60 lub 65 złotych) i - jak na tę cenę - ma dość szeroki zakres ochrony ubezpieczeniowej.

O 20 zł droższa jest wersja SPORT – karta przeznaczona dla osób aktywnie uprawiających różnego rodzaju sporty, w szczególności dla wyczynowych sportowców oraz amatorów dyscyplin sportowych o wysokim stopniu ryzyka. Tu spodziewałam się zobaczyć mniej ograniczeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. Co ciekawe, rozszerzenia w karcie SPORT w stosunku do karty WORLD o sporty wysokiego ryzyka i wyczynowe uprawianie sportu odnoszą się tylko do kosztów leczenia za granicą i do NNW. OC natomiast jest nadal mocno ograniczone, nie ma też słowa o objęciu ubezpieczeniem sprzętu sportowego.

Reasumując, karta SPORT podobnie jak WORLD, nie jest wystarczającą ochroną dla aktywnego narciarza lub snowboardzisty. Będzie to odpowiednie ubezpieczenie, gdy złamiemy nogę, czy rękę lub gdy trafimy do szpitala po wypadku na stoku. Z karty nie będzie się nam jednak należał ani zwrot kosztów akcji ratowniczej wykonanej przez górskie służby ratownicze ani żadna rekompensata, w sytuacji gdy będziemy musieli wypłacić odszkodowanie poszkodowanemu przez nas narciarzowi. Nie dostaniemy też nic za zniszczony podczas wypadku sprzęt sportowy. Stąd też posiadaczom Euro<26, którzy wybierają się zażywać sportów zimowych zalecam wykupienie dodatkowego ubezpieczenia na narty i snowboard.


Zofia Dmochowska

Zobacz także:

ABC narciarza z polisą

Zobacz także
« powrót do działu: Poradniki
« zapisz się na Newsletter
  • Polecam Uniqa
    2009-01-05 16:37 poniedziałek ~dario | [+] odpowiedz
    Kiedy wyjeżdżałem na narty na początku grudnia wykupiłem ubezpieczenie w Uniqa. Zapłaciłem kilkadziesiąt złotych, ale miałem tydzień spokojnego szusowania.
  • nie ta waluta!
    2009-03-21 08:36 sobota ~Ania | [+] odpowiedz
    Koszty w polisie podane są w walucie EURO, a nie ZŁOTÓWKACH, jak w tabelce.
  • Odpowiedź redakcji do: "nie ta waluta!"
    2009-03-24 09:46 wtorek ~Redakcja | [+] odpowiedz
    Prawie racja :-) Sumy ubezpieczenia w Euro<26 są w Euro z wyjątkiem sum NNW, które ustalone są w złotówkach. Nie ma to jak czujne oko czytelnika. Tabelka poprawiona, dziękujemy za zwrócenie uwagi. Redakcja